niedziela, 15 czerwca 2014

Od Sandry C.D. Paula

-Niestety,tak...-powiedziałam i ruszyłyśmy pędem na padok.Huragan właśnie bił się ze Starem.Wyglądało to jakby walka na śmierć i życie.
-Huragan!-wrzasnęłam.Wskoczyłam na padok.Star rozpędził się w moją stronę,natomiast Huragan prędko go dogonił i stanął przede mną odwrócony do mnie.Skulił uszy i starał się odpędzić Stara.
Paula?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz