-Cześć.- Powiedziałam zamyślona. Po chwili ocknęłam się i powiedziałam:
- Sandra dzisiaj dołącza nowy uczeń. Chodźmy go przywitać. Sandra skinęła głową.Po chwili stałyśmy już na dziedzińcu. Przyjechał samochód z którego wysiadł jakiś chłopak. Poznałam go.
- Artur!- Krzyknęłam. Podbiegłam do niego i uściskałam go. Ojciec kazał mi i Sandrze nazbierać jabłek. Artur poszedł do swojego pokoju. Przy zbieraniu jabłek Sandra zapytała:
- To twój chłopak?
- Nie mój brat bliźniak.- Odpowiedziałam.
Sandra?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz