- Ten koń jest naprawdę nienormalny.- Powiedziałam wskazując na Stara. Wtedy zawołał nas mój tata.
- Dziewczyny.- Powiedział.
- Musicie mi pomóc. Star robi się coraz bardziej niebezpieczny dla koni a teraz również dla źrebaków. Więc chciałbym utworzyć taki patrol. Wy byłybyście razem z Arturem jego dowództwem. Każdy z was miałby 4 lassa, pistolet usypiający i bicz. Wiecie jeździłybyście na wybranych koniach i pilnowały stad. Kiedy Star by zaczynał walkę najpierw próbowałybyście biczem go odegnać jeśli to nie poskutkuje to łapałybyście go na lassa i odprowadzały do stajni. W ostateczności używałybyście pistoletów usypiających. Zgadzacie się?- Powiedział.
- Ja tak a ty Sandra?
Sandra?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz