- No to idziemy przyszykować sobie łóżka w stajni.- Zaśmiałam się kiedy skończyłyśmy. W nocy około 1 coś zaczęło się dziać w boksie Zamieci. Poszłyśmy tam i zobaczyłyśmy dwa cuda. Śliczne kare źrebaczki.

- To mamy już Tornado Juniora i Cassandrę.- Zaśmiałam się. Nagle zaczęło się to samo u Blue.
Sandra?
słodziak!
OdpowiedzUsuń