poniedziałek, 2 czerwca 2014

Od Pauli Cd Sandra

Zastanowiłam się chwilę. Spojrzałam na furtkę prowadzącą na wybieg klaczy. Zrozumiałam wtedy.
- Ja chyba wiem co się stało. Jest kilka powodów.- Powiedziałam wzięłam Toranada za kantar i poszłyśmy do płotu. Pokazałam Sandrze ślady podków na padoku na którym były faworyta, Blue Lady i Zamieć. 
- To było moim zdaniem tak: Star chciał zabrać władzę nad stadem ogierów którą sprawował Tornado i wyzwał go na pojedynek. Ale stało się coś jeszcze Star zauważył klacze i przeskoczył na ich padok aby wcielić je do swojego haremu. Tornado przegnał go znów na stronę ogierów i zaczął walkę. A później to już wiadomo.- Powiedziałam. Wzięłam uwiąz i przypięłam go do kantara konia. Ogier ciężko dyszał a czasem słyszałam takie jakby charczenie. 
- Sandra wiesz co? Wydaje mi się że Tornado charczy. Boję się że Star kopnął go z wielką siłą i płuca i mu coś uszkodził.- Powiedziałam.
Sandra?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz