- Sandra słyszałaś to?- Zapytałam. To było coś jakby odgłosy walki koni. Pobiegłyśmy w jej kierunku i zobaczyłyśmy że Tornado i Star się biją. Pobiegłyśmy i rozdzieliłyśmy konie. Razem przywiązałyśmy Stara do drzewa. Tornado strasznie utykał. Podejrzewałam że Star złamał mu nogę.
- Sandra zadzwonisz po panią Sylwię?
Sandra?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz