-Jasne!-i zaczęłyśmy sprzątać boksy.Gdy już to zrobiłyśmy rzekłam:
-No to teraz jabłka...-i poszłyśmy nazrywać.Nagle zauważyłam jak Blue Lady coś kombinuje...
-Wiesz Paula...Coś z Blue Lady chyba jest nie tak...Martwię się o nią.Spójrz na nią...
Paulina?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz