Obie z Sandra się martwiłyśmy kiedy jechałyśmy z naszymi klaczami. Pierwsza do gabinetu poszła Blue Lady. Po kilku minutach wyszedł doktor i powiedział:
- No proszę! Blue Lady jest w ciąży. A teraz Zamieć. Strasznie się ucieszyłyśmy. Kilka minut to trwało kiedy znowu wyszedł doktor i powiedział:
- No to za tydzień źrebaki dokładnie w wigilię. Będą dwa. Tak się cieszyłyśmy że aż trudno bardziej. Kiedy uspokoiłyśmy się powiedziałam do Sandry:
- No pewnie jesteś szczęśliwa ze Blue Lady jest w ciąży. A pomożesz mi wymyślić imiona dla źrebaków?
Sandra?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz