czwartek, 19 grudnia 2013

Od Isabeli Dołączenie

Trenowałam skoki ze Starem.Szło nam nawet nie źle,ale dziewczyny,które chodzą tu już dłużej,skaczą o wiele lepiej.Już od kilku dni przyglądam się dziewczynom jak skaczą.Niestety,żadna z nich nie chce się ze mną zaprzyjaźnić.A przynajmniej tak mi się wydaje.
Kiedy skończyłam trenowanie skoków ze Starem zobaczyłam Sandrę.Była sama-bez swojej klaczy.
-Hej!-przywitałam się
-Cześć.-odpowiedziała
-Gdzie twój koń?-spytałam
-Blue Lady?Jest w swojej stajni.
-Jesteś strasznie podekscytowana,dlaczego?-zapytałam
-Moja klaczka jest w stajnie bo jest w ciąży.
-Masz fajnie!
-Fakt.Ale ty przecież możesz kupić sobie źrebaka,prawda?
-Ale mi chodzi o to,że ja chcę mieć klacz,która też jest w ciąży.
-Jaki problem?wystarczy dokupić klacz,no i wiesz...zostawić ją sam na sam ze Starem.
<Sandra?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz