-Naprawdę?To super!-krzyknęłam i pobiegłam po resztę dziewczyn.Spotkałyśmy się z Pauliną ku naszym ojcom.Mój tata rzekł:
-Słuchajcie.Nowe konie przyjadą za godzinę.Więc...macie naszykować im świeże i czyste boksy,zrozumiano?-powiedział mój tata.Następnie udałyśmy się do stajni i czyściłyśmy wszystkie boksy...
Paulina?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz